Jak technologia zrobiła nas w bambuko?

Kiedyś mówiono, że dostęp do wiedzy, sprawi, że społeczeństwo zyska zbiorową inteligencję. Dzisiaj wiemy już, że tak nie jest. Powszechny dostęp do informacji wprowadził zamieszanie i zagubienie. Technologia rozwinęła się tak szybko, że nie nadążyliśmy za nią. Jak nie zginąć wśród nieprawdziwych informacji?

              Obraz rzetelnego dziennikarza, który sprawdza każdą informację i musi wykazać dwóch świadków, którzy podpiszą się imieniem i nazwiskiem pod wypowiedziami w reportażu, znam tylko z filmów z lat’90. Dzisiaj dowiadujemy się o zdarzeniach raczej drogą pantoflową. Każdy w tej chwili jest specjalistą. Za moich czasów, żeby być ekspertem i wypowiadać się w danej dziedzinie, trzeba było skończyć studia, kształcić się latami i wtedy powoli i ewentualnie można było wypowiedzieć swoje zdanie. A dzisiaj?

              Pod tekstami nie trzeba się podpisywać. Artykuł w Internecie jest często bezimienny. To treść stworzona na zlecenie, za którą nikt nie bierze odpowiedzialności. Wystarczy chwytliwe hasło, które przykuje uwagę i nie trzeba się martwić co dalej, bo liczy się KLIK na stronie. Każdy kto ją przeczyta staje się specjalistą i zaczyna przekazywać wieści dalej. I tak technologia zrobiła nas w bambuko, bo wrzuca nas w bańkę informacyjną i wszędzie widzimy już tylko podobne nagłówki. Jak to działa?

              Jeżeli rozmawiam z kimś o tym, czy Ziemia jest płaska, to mój telefon tego słuchał. Może nawet wyszukiwałam informacji na ten temat w sieci. I tak powoli zaczynają podpowiadać mi się artykuły na ten temat. Czytam pierwszy i zaraz wyskakuje kolejny. Zaczynają się wypowiedzi „specjalistów” no i kurczę pieczone – To spisek! Ta Ziemia to rzeczywiście musi być płaska – przecież piszą o tym wszędzie w całym Internecie! BOOM. Przewrót robotów miał być krwawy, a tymczasem one pokonują nas od środka. I to dosłownie.

              Naukowcy w tej chwili udowadniają, że nawet nasze zmysły nas oszukują, więc jak odróżniać fake news od prawdy? Jedyna nadzieja w Twojej zdolności krytycznego myślenia. Zawsze sprawdzaj, czy teksty są podpisane imieniem i nazwiskiem. Jeżeli w artykule pojawiają się wypowiedzi specjalistów – zweryfikuj je. Zawsze słuchaj dwóch stron sporu: wypowiedzi, które nie tylko mówią, że Ziemia jest płaska, ale też te udowadniające, że jest okrągła.

              Weryfikuj też źródło strony. Jeżeli chodzi o nowe obostrzenia to ufaj tylko stronom rządowym gov, a nie plotkom z Facebooka. Fake news lubią generalizować, Ty szukaj konkretów – sformułowania typu: „wielu naukowców” – ile to jest wielu? Czy to nie przypadkiem piątka kolesi, którzy zostali wykupieni przez inne firmy albo zwolnieni dawno temu z uczelni? Zawsze sprawdzaj. Konsensus naukowy został osiągnięty na wiele tematów i naprawdę nie jesteśmy pępkiem wszechświata, żeby WSZYSTKO dookoła było teorią spiskową.

Ostatecznie to Ty wybierasz prawdę, w której żyjesz. Możesz całe życie walczyć i wykurzać się, że wszystko jest przeciwko Tobie, albo karmić swój mózg kreatywnymi opisami i rozwijać swoją inteligencję. Pamiętaj „Prawda wciąż gdzieś tam jest”.