Czego szef może nauczyć się od konia?

Jeśli przyznajesz, że jeszcze nie wiesz wszystkiego, to jesteś na dobrej drodze do osiągnięcia sukcesu. A jeśli przyznajesz, że nawet koń, może nauczyć Cię być lepszym szefem to sukces masz w zasadzie na wyciągnięcie ręki. Teraz szybka analiza w głowie, co ja w zasadzie wiem o koniach?

Wierzchowce na pewno są duże, mają cztery kończyny i nie tylko nie posiadają kciuków, ale mają całkiem mocne kopyta, które uniemożliwiają im chwytanie (no chyba że za serce). Potrafią być silne i szybkie, no i czasami pozwalają ludziom na sobie siedzieć. To czego w zasadzie szef może nauczyć się od konia?

Po pierwsze przywództwa! O tak, koń nie pójdzie za takim nieśmiałym i niezdecydowanym człowiekiem. Tutaj potrzebna jest asertywna i pewna siebie osobowość. Jeżeli teraz myślisz o tych wszystkich małych dziewczynkach, które galopują na mustangach, to zapamiętaj te twarze, bo one niedługo będą rządzić światem.

To przywództwo jednak ma jedną niesamowitą cechę, której brakuje wielu managerom. Ono akceptuje równość i jest pokorne. O tak, konie podążają za przywódcą, ale tylko takim, który je szanuje, który wie, że sukces jest pracą zespołową. Jeździec bez konia nie pojedzie na zawody i tak samo szef bez pracowników nie rozwinie firmy.

Pierwszy błąd przedsiębiorców? Nie szanowanie pracy ludzi, których zatrudniają. A to przecież pracownicy są dźwignią, która prowadzi firmę na sam szczyt. Konie wiedzą jak ważne jest stado, a czy szefowie o tym pamiętają? Niestety wielokrotnie szkolą zespół, wyciskają z ludzi wszystkie soki życiowe, a potem narzekają, że spada wydajność pracy. Koń by się uśmiał!

Jeżeli jesteś pracownikiem, to tutaj również lekcja końskiej etykiety. Koń nie dałby się zajechać, tylko kopnął takiego szefa w cztery litery. Wypas urlop na łące albo dobra marchewka to podstawa zatrudnienia. Kreatywne teksty, ciekawe opisy czy nietuzinkowe projekty nie powstają w przemęczonych głowach.

Konie w dodatku czytają nasze emocje jak otwartą księgę. Nic przed nimi nie ukryjesz. Jesteś zły? Niezdecydowany? Przestraszony? Przelejesz to na swojego konia i on też taki będzie. Nic nie osiągniecie w takim stanie. Tak samo jest z Twoim zespołem.

Ostatnia ważna końska umiejętność to systematyczne dążenie do celu i skupienie. Kiedy współpracujecie, to oboje potrzebujecie tego stanu, aby coraz wyżej latać. Czy wiesz, że są kursy dla managerów prowadzone przez konie? To nie żart, bo te niesamowite zwierzęta naprawdę wiele Cię nauczą, trzeba ich tylko posłuchać.